Trzask zamykany drzwi, dźwięk telewizora, sterowanie oświetleniem, uchylane bądź zamykane okna. Takie czynności dawniej wymagały obecności człowieka w środku budynku. Obecnie domy inteligentne są w stanie samodzielnie wykonywać te i wiele innych czynności. Po co? Cel może być niejeden. Przede wszystkim jednak symulowanie obecności domowników ma zniechęcać potencjalnych włamywaczy. O ile wysokie na kilka metrów mury, tudzież monitoring i plakietki profesjonalnych firm ochroniarskich, odnoszą często skutek odwrotny do zamierzonego, to zautomatyzowane systemy wewnętrzne naprawdę odstraszają złodziei. Tradycyjne sposoby na ochronę, jak chociażby wysoki płot czy kamery, sugerują często, że w środku jest coś cennego. Można z takich środków zrezygnować i postawić na inteligentny, mniej oczywisty system zarządzania domem. Mało który złodziei pokusi się o wtargnięcie do domu pełnego ludzi. Budynki inteligentne wyposażone są w czujniki ruchu, pod wpływem których rozpoczyna się cała procedura, mająca niepożądanego intruza przestraszyć. Jednocześnie dom poinformuje właściciela i odpowiednie służby o zaistniałym zdarzeniu. Jeżeli chodzi o ochronę antywłamaniową domy inteligentne nie mają sobie równych. Nie zawsze jednak uruchomienie systemów bezpieczeństwa musi wynikać z wtargnięcia obcego.

Któż nie zna problemu zmienności pogody w Polsce oraz gwałtownego załamania warunków atmosferycznych zwłaszcza wiosną i latem. Kiedy zrywa się porywisty wiatr, zaczyna mocniej padać, a nawet grzmieć, wiele osób zastanawia się, czy przed wyjściem zamknęły wszystkie okna. A może dzieciaki o tym zapomniały. Takiego problemu nie mają posiadacze inteligentnych domów. Oni mogą w każdej chwili za pośrednictwem kilku przycisków sprawdzić sytuację. A co jeżeli w dzielnicy, w której się pracuje bądź obecnie przebywa, świeci słońce, podczas gdy wokół domu szaleje wichura? Nie można takich rzeczy przewidzieć, a w dużych miastach jest to jak najbardziej prawdopodobne. Nie ma powodów do obaw, inteligentny dom czuwa. I nie chodzi tu wyłącznie o warunki wewnątrz, ale również kontrolę tego, co dzieje się dookoła. Najnowocześniejsze systemy odnotowują zmiany pogody, czy nawet samej temperatury, a następnie reagują. Chociażby poprzez zamknięcie wszystkich okien. Robią to automatycznie, więc właściciele nie muszą się obawiać, że coś umknie ich uwadze. Zainwestowanie w domy inteligentne oznacza zatem przede wszystkim spokój i ogranicza stres nieobecnych domowników. A zatem z całą pewnością jest to inwestycja w zdrowsze życie.

PODZIEL SIĘ
Poprzedni artykułZnaczenie domu inteligentnego